Jeśli nie jesteś z Warszawy, ironicznie nie ogarniasz hipsterstwa lub po prostu nie bywasz, to ten mem nie jest dla Ciebie. Po prostu nie będzie Cię śmieszył.
Nieudana renowacja ponad stuletniego fresku robi furorę w sieci. Malowidło niegdyś przedstawiające Jezusa zamieniło się w coś, co nie wiadomo jak określić: Jezus - małpka, Jezusek, Jeżus, Jeżuś..? Rozmazana twarz z czarnymi błyszczącymi oczkami z futerkiem dookoła głowy jest bardzo memogenna.